Marihuana a depresja

Życie z depresją

Życie z depresją naprawdę trudno sobie wyobrazić. Czasami mówimy, że mamy depresję. Tak naprawdę mamy tylko chwilową chandrę, która sama znika tak samo jak się pojawiła. Depresja należy do najpoważniejszych zaburzeń psychicznych. Istotą choroby jest obniżony nastrój spowodowany nieprawidłowym funkcjonowaniem neuroprzekaźników. Neuroprzekaźniki, to związki chemiczne produkowane przez organizm, od których zależy nasz nastrój. Jednym z nich jest serotonina. Życie z depresją jest praktycznie nie do zniesienia, dopóki nie skorzysta się z pomocy specjalisty. Po zdiagnozowaniu tej choroby trzeba cały czas być pod kontrolą lekarza psychiatry i przyjmować leki psychotropowe. Leki te nie uzależniają, ale regulują nastrój na tyle, że da się normalnie żyć, pełnić obowiązki zawodowe, funkcjonować w rodzinie itp. Na depresję choruje ponad 350 milionów ludzi na świecie. Choroba ta dotyka osoby w każdym wieku. Czasami jest wynikiem traumatycznych wydarzeń lub ogromnego stresu. Mówimy wtedy o depresji sytuacyjnej. Trudniejsza w leczeniu jest depresja pojawiająca się, jako konsekwencja predyspozycji do tej choroby. Mówimy wtedy o depresji endogennej.

Jak marihuana działa na nastrój

Marihuana znana jest ludzkości od tysięcy lat. Już w starożytności korzystano z niezwykłych właściwości konopi indyjskich. Wiedziano, że przyjmowane w różnych postaciach łagodzą bóle, wprawiają w dobry nastrój, pielęgnują skórę itp. Obecnie wiadomo jakie związki chemiczne kryją w sobie konopie indyjskie. Związków tych jest około pięciuset, a sto z nich to kannabinoidy. Kannabinoidów nie ma w żadnych innych roślinach. W marihuanie występuje psychoaktywny związek chemiczny, który nosi nazwę tetrahydrokannabidiol –THC. Związek ten wpływa na nastrój, odbiór rzeczywistości, świadomość, poziom energii i odbiór wrażeń zmysłowych.

Marihuana a depresja

Rozweselający wpływ THC na nastrój nie oznacza, że marihuana leczy depresję. Naukowcy cały czas badają, czy kannabinoidy obecne w konopiach mogą pomóc chorym z depresją. Na razie nie wiadomo czy tak jest. Badania kliniczne dowodzą, że część pacjentów korzystających doraźnie z marihuany zgłasza polepszenie nastroju. Z drugiej strony, marihuanę podejrzewa się o wywoływanie depresji, schizofrenii i innych psychoz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *